15 maja 2009
Nawet 30 000 bezdomnych psów straci życie w wyniku decyzji władz Moskwy o "oczyszczaniu miasta" w związku z odbywającym się Konkursem Piosenki Eurowizji - podaje "Daily Mail".
Obrońcy praw zwierząt twierdzą, że psy umierają w strasznych męczarniach. Są trute lub bite na śmierć. Niektóre źródła donoszą nawet, że psy były bite i mordowane z zimną krwią na ulicach miasta przed kobietami i dziećmi. Wszystko po to, aby Moskwa dobrze prezentowała się podczas Eurowizji.
Dla Rosjan organizacja finału Eurowizji to wielkie wydarzenie. Rzecznik burmistrza Moskwy potwierdził, że rzeczywiście wydano polecenie, by walczyć z bezdomnymi psami. Według niego działania te zostały podjęte z uwagi na ryzyko wścieklizny. Zaprzecza jednak, by zwierzęta umierały w męczarniach. - Nasze służby pracują jak zwykle - mówi.
Obrońcy praw zwierząt bronią bezdomnych psów. "Morderstwo w imię Eurowizji", "Eurowizja, brońmy zwierzęta od okrucieństwa", "Miasto bez psów, jest jak muzyka bez dźwięku" - brzmią ich hasła. - Jesteśmy przeciw nieludzkiemu traktowaniu zwierząt i ich zabijaniu. Eurowizja nie jest żadnym uzasadnieniem - powiedziała jedna z działaczek. Piosenkarze z całej Europy będą śpiewać o miłości, a Moskwa będzie płakać z bólu z powodu cierpienia niewinnych zwierząt - dodała inna.
Tegoroczny finał 54. Konkursu Piosenki Eurowizji odbędzie się 16 maja w Olympic Indoor Arena w Moskwie.
~dailymail, wp.pl



Komentarze
jak można zabijać niewinne stworzenia?? :cry:
zanim zaczniecie zajmowac sie psami w rosji najpierw wyspowiadajcie nasza polske z naszych pieskow i kotkow...
NIENAWIDZE ROSJI I ROSJAN!!!!!!!!! !!!!!
Co najwyzej rzadu i urzedasow ;)
Biedne ludki, ktorzy tam zyja nie maja na to zbytniego wplywu (poza glosowaniem oczywiscie....)
Widac jak w takim razie pracuja. Rosyjska mentalnosc jest naprawde zwichrowana :(
Kanał RSS z komentarzami do tego postu.